Miałam ogromne szczęście spotkać Panią Kasię jako nauczycielkę i jestem Jej niezmiernie wdzięczna za naszą współpracę. Zawsze mówię wszystkim, że miałam najlepszą nauczycielkę języka polskiego, jaką tylko można sobie wyobrazić. Wielu ludzi, słysząc jak mówię po polsku, pyta mnie, czy uczyłam się sama. Z dumą odpowiadam, że uczyła mnie wykładowczyni z uniwersytetu w Lublinie– Pani Kasia.
Już od początku Pani Kasia zapytała mnie, jakie tematy chciałabym omawiać. To było dla mnie wyzwanie: nie potrafiłam swobodnie porozumieć się nawet w sklepie, a jednocześnie w moim ojczystym języku rozmawiałam płynnie o medycynie, astrologii, filozofii, historii sztuki czy biznesie. Powiedziałam, że chcę osiągnąć taki sam poziom po polsku. Pani Kasia szczerze uprzedziła, że może to wymagać czasu, ale poprowadziła zajęcia w taki sposób, że bardzo szybko zaczęłam mówić w codziennych sytuacjach, pokonałam strach i nabrałam pewności siebie.
Po przełamaniu bariery językowej zaczęłam czytać Jana Brzechwę, a z Panią Kasią analizowałyśmy kulturowe i historyczne niuanse tekstu. Szczególnie ceniłam jej dążenie do głębokiego rozumienia języka i miłość do swojej pracy. Zawsze bardzo doceniam, gdy ktoś naprawdę kocha to, czym się zajmuje.
Co więcej, Pani Kasia była dla mnie nie tylko nauczycielką, ale także wsparciem w biznesie. Pomagała mi w przygotowaniu prezentacji i budowaniu mojego wizerunku. Dzięki jej uważności i ludzkiej postawie nigdy nie czułam się ani nieudacznicą, ani osobą niekompetentną. Wręcz przeciwnie – jej profesjonalizm i serdeczność pomogły mi uwierzyć w siebie i osiągnąć realne rezultaty.Już po trzech miesiącach nauki potrafiłam całkiem swobodnie mówić po polsku, a po roku byłam prelegentką na konferencji w Polsce, gdzie opowiadałam o swojej firmie po polsku przed salą z 300 osobami.
Spotkanie Pani Kasi na mojej drodze było dla mnie ogromnym szczęściem. To wspaniały pedagog i człowiek, z którym nauka staje się prawdziwą radością.